Wpis
Bardzo ja lubię ale jakoś rzadko robię. Choć ostatnio jakoś wróciła do łask. Jak byłam mała to zawsze zastanawiało mnie jakim cudem mama umie tak 'ułozyć' ciasto, ze wychodzą takie ładne paski ;) Teraz już wiem, że to wcale nie jest trudne.
Niestety przepisu od mamy nie miała i wykorzystałam przepis Dorotus76.
Składniki:
Przygotowanie:
Białka ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy stopniowo cukier i żółtka ciągle ubijając do momentu połaczenia składników.
Następnie dodajemy na przemian olej, aromat, napój gazowany i mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia (bez tych 2 łyżek) delikatnie łącząc ze sobą składniki,
tak aby piana nie upadła. Po wymieszaniu ciasto dzielimy na 2 części. Do jednej dodajemy 2 łyżki mąki. Do drugiej dodajemy kakao.
Do tortownicy - na sam środek - wlewamy po jednej dużej łyżce ciasta jasnego i ciemnego (ja wlewałam warzechą drewnianą, ale można też chochlą), tak aby rozlewało się równomiernie na boki.
Pieczemy ok 60 min w temp. 170 st (z termoobiegiem). Korzystając z rady Dorotki pierwsze 20 min piekłam w temp 150st.
Smacznego!
Pyszności :)
A na jak dużą tortownicę jest ta zebra ? :)
Mycha moja tortownica ma 24cm :)
Świetna zebra Ci wyszła, musiała byc pyszna:)
Ja też lubię zebrę :-) Często ją jadłam, jak byłam dzieckiem, teraz już rzadziej się to zdarza, a szkoda, bo jest pyszna...
Judik pyszna i puszysta :) polecam
Albahaca ja właśnie też zaniedbałam ten przepis. Ale teraz juz wiem że będzie częściej u mnie gościć
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 |