Kategorie: Wszystkie | Konkursy | Przepisy
RSS
poniedziałek, 24 września 2012

Słyszałam gdzieś opinię, że trzeba mieć talent, żeby zepsuć kurczaka. I powiem Wam, że chyba się z tą opinią zgadza, Bo czegóż to ja już w kuchni nie wyczyniałam i jak nie eksperymentowałam to nie udało mi się zepsuć dania w którym głównym składnikiem był kurczak. Wiadomo z tych eksperymentów raz wychodziły przepyszne dania, innym razem... cóż aż takie pyszne nie były, ale zawsze dało się je zjeść. 

To danie też robiłam tak w sumie na szybko. I żeby się jak najmniej narobić niewiele myśląc. Męczyła mnie gorączka i podejście do gotowania miałam bardzo negatywne. Nawet za bardzo nie czułam jak przyprawiam, więc wszystko robiłam "na oko". Okazało się, że moje oko ma niezłe wyczucie smaku ;)

Składniki:

  • 2 piersi z kurczaka
  • oregano
  • pieprz
  • sól
  • papryka
  • bazylia
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • pół kostki rosołowej
  • 3 łyżki śmietany 18% 
  • łyżka mąki

 

Przygotowanie:

Filety przyprawić ziołami, papryką, solą i pieprzem, natrzeć oliwą z oliwek i odstawić do lodówki na min 30 min (ja odstawiłam na 2 godziny). Kostkę rosołową rozrobić w 250 ml wrzącej wody. 

Na rozgrzanej patelni (najlepiej nieprzywierającej) podsmażyć kurczaka z każdej strony, tak, żeby zamknąć pory. Podlać bulionem z kostki (ok połową przygotowanego) i dusić pod przykryciem ok 30 min w razie potrzeby dolewając bulionu (gdyby bulionu zabrakło można użyć wody). Po tym czasie mięso powinno być zrobione. Wyjąc je z sosu.

Do sosu dodać 3 łyżki śmietany i zaprawić mąką. Najlepiej odlać kilka łyżek sosu, dodać śmietanę i mąkę, wymieszać i dodać do gotującego się sosu. Zagotować wszystko razem i ponownie włożyć mięso do sosu.

Smacznego!


środa, 19 września 2012

Klopsiki. Nie robię zbyt często, chyba ze względu na to, że w stołówce w pracy raczą nas nimi nagminnie. Dlatego też od czasu do czasu tylko pojawiają się w naszej kuchni. Danie nie jest bardzo wymagające i skomplikowane. Tutaj największe urozmaicenie robi sos w jakim klopsiki są podane. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do robienia sosu kalafiorowego (pomysł rzucony spontanicznie i dopiero później przemyślany). Ale jak się powiedziało a trzeba powiedzieć b. Rezultat samą mnie zaskoczył, choć sos lepszy był następnego dnia po zrobieniu.


 

Składniki:

  • 300g mięsa mielonego
  • 1 mała cebula
  • bułka tarta
  • sól
  • pieprz
  • 2 jajka
  • liść laurowy
  • 2 kulki ziela angielskiego

Na sos:

  • ok 300g kalafiora
  • 2 łyżki śmietany
  • 2 łyżki ketchupu
  • ok pół szklanki bulionu

 

Przygotowanie:

Cebulę bardzo drobno posiekać (ponoć rewelacyjne dla klopsików jest jej "zmielenie" w blenderze, ale nie próbowałam) i zeszklić. Dodać do mięsa mielonego. Wbić dwa jajka. Wyrobić mięso z jajkami. Dodawać stopniowo bułkę tartą, aż masa będzie miała zwartą konsystencję. Doprawić solą i pieprzem. Z mięsa formować kuli wielkości dużego orzecha włoskiego. 

W garnku zagotować wodę. Dodać liść laurowy, ziele angielskie ok pół łyżeczki soli i pieprzu. Do gotującej wody wrzucić klopsiki. Gotować ok 15-20 min.

Kalafior ugotować na bardzo miękko. Dodać śmietanę, ketchup i wszytko razem zmiksować blenderem. Rozrzedzić bulionem (ja wykorzystałam wodę po gotowaniu klopsików). Można jeszcze doprawić do smaku choć wg mnie nie było to konieczne. Klopsiki włożyć do gotowego sosu.

Smacznego!


wtorek, 18 września 2012

Potrawa ta najbardziej kojarzy mi się z jesienią. Może dlatego, że zawsze kolor czerwony kojarzył mi się z tą porą roku? A może dlatego, że tak rozgrzewa? Obojętnie jaki tego jest powód trzeba przyznać, że skojarzenie trafne bo takie dania najchętniej je się kiedy za oknem chłodno. U nas już od kilku dni pogoda jakoś nie dopisuje. Niby słońce świeci, a jednak czuć w powietrzu nadchodzącą jesień właśnie. Dlatego też moja propozycja spotkała się z pozytywnym przyjęciem wśród męskiej jednoosobowej części rodziny ;) 

 

Składniki:

  • 300g mięsa wieprzowego (karkówka)
  • 3 papryki czerwone
  • 3 pomidory
  • 2 cebule
  • łyżeczka przecieru pomidorowego
  • papryka słodka
  • papryka ostra
  • olej
  • woda - opcjonalnie

 

Przygotowanie:

Mięso pokroić w kostkę. Papryki pokroić w paski. Cebulę posiekać niekoniecznie drobno. Z pomidorów zdjąć skórkę i pokroić je w kawałki.

Na patelni rozgrzać olej. Podsmażyć mięso, dodać cebulę i smażyć do zeszklenia. Dodać paprykę i pomidory. Dusić wszystko przez 30 min. Można podlać wodą, gdyby było zbyt gęste. Pod koniec duszenia dodać łyżeczkę przecieru i doprawić papryką słodką i ostrą (nie podaję jak bo ja lubię bardzo ostro więc daję ok 2-3 łyżeczki papryki ostrej, najlepiej spróbować).

Smacznego!



sobota, 15 września 2012

Już od jakiegoś czasu intrygowała mnie ta potrawa. Szukałam w internecie inspiracji i natknęłam się na masę przepisów, a każdy z nich inny. Każdy sposób podania miał coś w sobie i chyba nie znalazłam dwóch takich samych. Na szczęście pewien schemat powtarzał się we wszystkich przepisach, więc postanowiłam spróbować. Wyszło rewelacyjnie! I już wiem, że to danie u nas zagości, choć może też w różnych odmianach.


Składniki:

  • 1 cukinia
  • 1 bakłażan
  • 1 cebula
  • 1 papryka czerwona
  • 1 papryka żółta
  • 3 pomidory
  • bazylia
  • pieprz
  • sól
  • oliwa z oliwek


Przygotowanie:

Bakłażan i cukinię pokroić w plastry (ja każdy plaster przekroiłam jeszcze na pół). Plastry bakłażana posypać solą i odstawić na 10 minut. Po tym czasie dokładnie wypłukać. Dzięki temu pozbywamy się z bakłażana gorzkiego smaku. Paprykę pokroić w paski, a cebulę w piórka. Pomidory sparzyć i obrać  ze skórki. Pokroić w mniejsze kawałki.

Na patelni rozgrzać oliwę. Smażyć bakłażana z obu stron na złoto, po czym zdjąć z patelni, a następnie smażyć cukinię (w razie potrzeby dolać oliwy) również z obu stron na złoto uważając, żeby nie była zbyt miękka i się nie rozpadała. Zdjąć.  Po cukinii usmażyć paprykę, którą również zdjąć gdy będzie już miękka. Na koniec na patelnię wrzucamy cebulę. Gdy się zeszkli dodać pomidory, gotować aż się rozpadną całkiem, jeśli są zbyt gęste można delikatnie podlać wodą, żeby się nie przypaliły. Doprawić pieprzem i bazylią. Do powstałego sosu pomidorowego dodać pozostałe warzywa.

Ratatouille może stanowić osobne danie, ale ja podałam do niego ziemniaki z ziołami. Pokrojone w plastry ziemniaki podgotowałam, przełożyłam do naczynia żaroodpornego, posypałam ziołami (bazylią, tymiankiem) i zapiekałam w 180st aż zrobiły się lekko złote.

Smacznego!



poniedziałek, 10 września 2012

Czasem nie mam ochoty robić strasznie wykwintnej i czasochłonnej kolacji. Czasem, szczególnie kiedy siedzę sama, wolę postawić na szybkość i prostotę. Ale nie na bylejakość. Uwielbiam bruschettę. Te małe kromeczki z pomidorami mają niezwykły urok. Ale czasem lubię też urozmaicenia. Dodam to i owo, zmienię formę, wygląd, przyprawy. Czasem dzięki temu powstają na prawdę ciekawe połączenia.


Składniki:

  • 2 kajzerki
  • 2 pomidory
  • 1 mała cebula
  • 6 łyżek oliwy z oliwek
  • 4 plasterki żółtego sera
  • sól
  • tymianek

 

Przygotowanie:

Pomidory pokroić w kostkę. Cebulę bardzo drobno posiekać. Połącz

 

yć razem, dodać dwie łyżki oliwy i przyprawić sola i tymiankiem (u mnie szczypta soli i ok pół łyżeczki tymianku).

Na patelni rozgrzać pozostałą oliwę.  Bułki przekroić na pół i podsmażyć na oliwie z obu stron, tak, żeby się lekko zarumieniły.

Na ciepłych bułkach położyć plaster sera (od temperatury bułek powinien się lekko roztopić), a na serze ułożyć sałatkę pomidorową.

Smacznego!

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 52
 
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl